Kategorie
Tak to leciało

Przedsprzedaż w Empiku – co to jest i z czym się ona wiąże?

Zauważyłam ostatnio, że nie wszyscy wiedzą z czym wiąże się przedsprzedaż w Empiku. Kilka osób zapytało mnie wczoraj o to, czy jest jeszcze możliwość kupienia mojej książki z dedykacją, ale ponieważ przedsprzedaż autorska (tak to się fachowo nazywa), skończyła się w poniedziałek (8 września), to odpowiedziałam, że niestety nie ma. Można za to wskoczyć do Empiku i tam tę pozycję dostać. Bez autografu, ale chyba książka ważniejsza niż bazgroł? 😉

Przy okazji, chciałabym w tym miejscu od razu podziękować wszystkim, którzy zdecydowali się kupić moją książkę z dedykacją. Jestem wszak debiutantem (amatorem, laikiem, świeżakiem itd. itd.), więc nie spodziewałam się, że będzie na nią tylu chętnych. Liczyłam na mamę, rodzinę, a tu czekała mnie miła niespodzianka również ze strony osób, które kompletnie mnie nie znają. Dziękuję Wam bardzo! Ale wracając do tematu:

Jak wygląda przedsprzedaż w Empiku? Czym jest, a czym NIE jest?

Wiele osób myśli, że przedsprzedaż w tej sieci polega na tym, że można kupić książkę przed jej oficjalną premierą. I tak, to jest prawda. Ale kupić nie znaczy w tym przypadku otrzymać 🙂
Zakup i wysyłka to dwie RÓŻNE rzeczy (celowo to podkreślam).

Jeśli książka wystawiana jest w przedsprzedaży, to można ją wrzucić do koszyka, opłacić, zamówić i niejako ją sobie „zaklepać”. Zagwarantować sobie to, że ją się ją otrzyma… ale! Ale jej wysyłka będzie miała miejsce dopiero w dniu oficjalnej premiery i dotyczy to tak samo mojej książki, jak i każdej innej. Identyczna sytuacja jest w przypadku nowych płyt, singli, albumów itd. Każde wydawnictwo czy firma muzyczna określają datę premiery swojej pozycji i dopiero od tego dnia jest ona rozsyłana do klientów. Nie wcześniej, chyba że dana firma zmieni datę premiery i ją np. przyspieszy.

Po co w takim razie kupować w przedsprzedaży?

To pytanie nasuwa się od razu, prawda? Skoro nie mogę dostać książki PRZED premierą, to po co mam ją PRZED kupować? I to jest bardzo dobre pytanie! Odpowiem na nie, opowiadając Ci pewną historię sprzed dosłownie dwóch miesięcy.

Scrollowałam sobie Facebooka i co jakiś czas wyskakiwały mi informacje o przyszłej premierze książki jednej autorki. Mało znana, ale komentarzy miała tyle, że sama się zaciekawiłam tą pozycją. Miła, ciepła opowieść z chorobą głównego bohatera w tle. Życiowa. Uznałam więc wtedy, że jak się pojawi w Empiku, to sobie kupię. Potem widziałam informacje o przedsprzedaży, ale nie zależało mi aż tak, żebym musiała ją mieć teraz, więc odłożyłam to w czasie. Postanowiłam, że kupię w dniu premiery. I co się stało? W dniu wielkiej premiery awantura na fejsie! Nie można zamówić książki! Komentarze rozzłoszczonych ludzi z góry na dół. W szoku byłam, bo trochę zapachniało stadem wściekłych harpii, poważnie! Autorka dwoiła się na swoim FanPage i troiła, próbowała wyjaśniać, tłumaczyć, ogólnie zamieszanie było spore. I co się stało? Następnego dnia odpowiedział jej wydawca i dał znać, że książki nie można kupić bo… w przedsprzedaży zszedł cały nakład, jaki przeznaczyli do druku! Nikt się nie spodziewał, że ta książka spotka się z takim zainteresowaniem. Niedługo później zlecono dodruk, ale zanim znów pozycja pojawiła się w opcji kup i otrzymaj w 2 dni, to minęło ładnych kilka tygodni.

Myślę, że takie sytuacje są rzadkie, ale mogą się zdarzyć.

Podsumowując: w moich oczach przedsprzedaż w Empiku to sposób na to, żeby sobie książkę „zaklepać”. Tak na wszelki wypadek.

Jak nie kupię to zapomnę

Znasz to? Ja tak. Oczywiście rzecz nie dotyczy ulubionego autora czy muzyka. O takich wydarzeniach, się nie zapomina. Dla przykładu, uwielbiam czytać Tess Gerritsen (thrillery medyczne) i kiedy na rynku pojawia się coś tej autorki, to na bank tego nie przeoczę. Ale… jeśli wpadnie mi gdzieś w oko jakaś ciekawa okładka, czy książka której opis mnie zainteresował, ale autora mi nieznanego, to jeśli nie kupię jej w tej chwili, to zwyczajnie zapomnę. Life is brutal. Skleroza. W tym przypadku również opcja skorzystania z przedsprzedaży w sieciówce jest w porządku: kupię, zapłacę, za miesiąc dostanę, nie pali mi się.

Wróć proszę na chwilę wzrokiem do obrazka, który wstawiłam u samej góry.
Znajdziesz tam zrzut ekranu z Empiku. W pozycji „Zapowiedzi” znajdują się wszystkie produkty dostępne właśnie w przedsprzedaży. Przy konkretnej rzeczy oznaczone są takim ładnym, zielonym znaczkiem „zapowiedzi”. Widać też przy nich datę premiery i to właśnie tą datą możesz się kierować, jeśli chodzi o moment, w którym zostaną one do Ciebie wysłane.

A co z ceną? Gdzie jest taniej?

Tu przyznam, że nie wiem. Widziałam i sytuacje, w których książki w przedsprzedaży były droższe niż na późniejszej premierze i na odwrót. Myślę, że nie ma do tego jakiejś specjalnej reguły. Jeśli zależy nam na jak najtańszej książce, to może najlepiej czekać na zniżki typu „Taniej w Święta”, „Tanie walentynki”, „Dwa w jednym” itd.?

Takich książkowych okazji w ciągu roku jest moc, no ale trzeba poczekać i je znaleźć 😉

Wpadki przedsprzedażowe – ups!

Ten motyw też muszę poruszyć, ponieważ wpadłam w internecie na kilka artykułów o tym, jak księgarnie zaliczają wpadki podczas przedsprzedaży. Np. do ludzi, którzy kupili płytę znanej piosenkarki na miesiąc przed premierą nagle przychodzą sms-y, że płyta czeka do odbioru. Fani biegną do sklepu, pełna radość, pędzą, cieszą się i… klops! Okazuje się, że system informatyczny wysłał taką wiadomość przez pomyłkę.

Złościć się? Narzekać? Sama nie wiem, w końcu to tylko maszyna… a nawet jeśli czasem błąd popełni człowiek, to czy ktoś z nas jest ideałem? Wiecznie bezbłędnym? Zawsze perfekcyjnym? Skąd! Każdy ma prawo do wpadki, nawet jeśli jest to duża sieć, Empik, inna księgarnia czy system Allegro.

Oczywiście, że można się przez to zdenerwować, bo euforię z odbioru płyty idola zastępuje rozczarowanie, ale nie dajmy się zwariować:) Jeśli kupujemy coś w przedsprzedaży, to wysyłka najczęściej będzie i tak dopiero w dniu premiery. Warto o tym pamiętać.

P.S A Ty masz jakieś ciekawe przygody czy doświadczenia z przedsprzedażami w sklepach?

2 odpowiedzi na “Przedsprzedaż w Empiku – co to jest i z czym się ona wiąże?”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.